Close Menu
Polski Puls 24Polski Puls 24
    Facebook X (Twitter) Instagram
    Facebook X (Twitter)
    Polski Puls 24Polski Puls 24
    Subscribe
    • Home
    • Polityka
    • Biznes
    • Technologie
    • Sport
    • Rozrywka
    • Trendy
    • Najnowsze Wiadomości
    Polski Puls 24Polski Puls 24
    Home » Nowy raport o inflacji w USA uderza w rynki
    Najnowsze Wiadomości

    Nowy raport o inflacji w USA uderza w rynki

    UrjaszBy Urjasz4 lutego, 2026Updated:4 lutego, 2026Brak komentarzy4 Mins Read
    Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email
    Share
    Facebook Twitter LinkedIn Pinterest Email

    Kiedy rynki zaczynają planować przyszłość, niewiele rzeczy potrafi wstrząsnąć ich pewnością równie skutecznie jak nieoczekiwany raport o inflacji. Grudniowe dane z Departamentu Pracy USA nie tylko przebiły prognozy – one diametralnie zmieniły ton rozmów na temat polityki pieniężnej.

    Nowy raport o inflacji w USA uderza w rynki
    Nowy raport o inflacji w USA uderza w rynki

    Zamiast spodziewanego wyhamowania, inflacja producencka (PPI) wzrosła aż o 0,5%, a tzw. core PPI – nieuwzględniający żywności i paliw – podskoczył o 0,7%, co w ujęciu rocznym daje 3,3%. To oznacza, że ceny hurtowe nadal rosną szybciej, niż oczekiwało większość ekonomistów, a ich wpływ na detal może okazać się szczególnie dotkliwy w nadchodzących miesiącach.

    Kluczowe dane z raportu o inflacji w USA (grudzień 2025)

    WskaźnikWartość
    Wzrost cen producentów (PPI)+0,5% w grudniu
    Roczna stopa PPI3,0%
    Core PPI (bez żywności i paliw)+0,7% w grudniu / 3,3% w skali roku
    CPI (inflacja konsumencka)+0,3% w grudniu
    Roczna stopa CPI2,7%
    Decyzja Rezerwy FederalnejStopy pozostają bez zmian
    Deklaracja prezydenta Trumpa„Inflacja się skończyła” – styczeń 2026
    Nominacja na szefa FedKevin Warsh (kandydat Trumpa, oczekuje zatwierdzenia)

    Rynki finansowe zareagowały niemal natychmiast. Indeksy spadły, rentowności obligacji wzrosły, a oczekiwania wobec przyszłych decyzji Rezerwy Federalnej uległy szybkiemu przeformułowaniu. Inwestorzy, którzy liczyli na złagodzenie polityki pieniężnej już w pierwszym kwartale 2026 roku, musieli dostosować swoje założenia do nowych realiów.

    Nie pomagał fakt, że zaledwie kilka dni wcześniej prezydent Donald Trump ogłosił, że inflacja została „rozwiązana”. Występując na wiecu w Iowa, mówił: „To już za nami. Ceny wyraźnie spadają”. Trudno było nie odczuć dysonansu, patrząc na te słowa w świetle oficjalnych danych, które – co najmniej – sugerują coś zupełnie odwrotnego.

    Fed natomiast pozostał przy swoim. Rada decydująca o wysokości stóp procentowych zagłosowała za ich utrzymaniem, argumentując, że inflacja pozostaje „nieco podwyższona”. Z punktu widzenia instytucji odpowiedzialnej za stabilność gospodarczą, taka postawa wydaje się rozsądna – zbyt szybkie luzowanie mogłoby przyspieszyć tempo wzrostu cen, którego i tak nie udaje się skutecznie spowolnić.

    Co ciekawe, niemal równolegle z publikacją danych, prezydent Trump ogłosił nominację Kevina Warsha na nowego szefa Fed. Warsh, który wcześniej zasiadał już w zarządzie banku centralnego, postrzegany jest jako ktoś bardziej otwarty na sugestie polityczne i mniej przywiązany do niezależności tej instytucji. Jego kandydatura została przedstawiona jeszcze przed zakończeniem kadencji Jerome’a Powella, co było wyraźnym sygnałem, że prezydent szuka szybszych efektów.

    Tymczasem same dane makroekonomiczne pokazują, że inflacja nie znika magicznie po deklaracjach politycznych. Owszem, stopy procentowe działają jako skuteczne narzędzie hamujące, ale dopóki ceny producentów będą rosły w takim tempie, trudno oczekiwać szybkich obniżek. Tym bardziej, że konsumenci – jak pokazuje wskaźnik CPI – wciąż mierzą się ze wzrostem kosztów życia.

    W tym kontekście szczególnie niepokojące jest to, że wzrosty nie dotyczą jedynie sektorów najbardziej wrażliwych, takich jak paliwa czy żywność. Core PPI, czyli inflacja bazowa, obejmuje znacznie szersze spektrum – od surowców przemysłowych po komponenty wykorzystywane w sektorze usług. To właśnie ten wskaźnik jest przez wielu analityków uznawany za bardziej miarodajny w długim terminie.

    Dla przeciętnego obywatela te subtelności mogą wydawać się mało istotne, ale konsekwencje są realne – wyższe ceny hurtowe oznaczają, że sklepy i dostawcy usług wkrótce zareagują podniesieniem cen detalicznych. A to oznacza mniej pieniędzy w kieszeniach konsumentów, wolniejszy wzrost konsumpcji i więcej niepewności w planowaniu domowych budżetów.

    Pamiętam, jak zaskakująco podobną sytuację obserwowałem w 2018 roku, kiedy również optymizm polityczny nie szedł w parze z realiami gospodarki. Wtedy – jak i teraz – rynek potrzebował kilku tygodni, by dostosować swoje oczekiwania.

    Równocześnie, warto zauważyć, że nie wszystkie dane są jednoznacznie alarmujące. Inflacja konsumencka w grudniu wyniosła 0,3%, co w skali rocznej daje 2,7%. To poziom relatywnie bliski celowi Fed na poziomie 2%, choć nieco powyżej. Jednak połączenie rosnących cen producentów i utrzymującej się inflacji konsumenckiej tworzy zestaw, który raczej skłania do ostrożności niż do optymizmu.

    Z drugiej strony, możliwe jest, że ten gwałtowny wzrost PPI to jednorazowe odbicie – efekt sezonowy, skokowy wzrost zamówień, zmienność kosztów energii. Jeśli kolejne raporty pokażą wyhamowanie, sentyment rynkowy może się szybko poprawić.

    Na razie jednak prezydent nie może liczyć na wsparcie danych w swojej narracji. Niezależnie od deklaracji i nominacji, liczby mówią same za siebie. I dopóki nie zaczną pokazywać innego trendu, Fed najprawdopodobniej pozostanie przy dotychczasowej, ostrożnej polityce.

    Nowy raport o inflacji w USA uderza w rynki Stopy pozostają bez zmian
    Share. Facebook Twitter Pinterest LinkedIn Tumblr Email
    Urjasz

      Related Posts

      Majątek Jeffrey Epstein , Skąd wzięły się setki milionów dolarów i dlaczego wciąż budzą wątpliwości?

      4 lutego, 2026

      Pavlína Němcová i syn: 12 lat ciszy, które zbudowały nową bliskość

      29 stycznia, 2026

      Popularna prezenterka TV przeprowadza się do Teksasu „To była trudna decyzja”

      29 stycznia, 2026
      Leave A Reply Cancel Reply

      Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.

      Paulina Młynarska ma 55 lat , Co zmienia ta liczba?

      4 lutego, 2026

      Aleksandra Kurzak ma 48 lat , Czy wiek w operze ma znaczenie?

      4 lutego, 2026

      Nowy raport o inflacji w USA uderza w rynki

      4 lutego, 2026

      Natalia Nykiel , Co znaczy mieć 30 lat w muzyce, która nie zna wieku

      4 lutego, 2026

      Majątek Jeffrey Epstein , Skąd wzięły się setki milionów dolarów i dlaczego wciąż budzą wątpliwości?

      4 lutego, 2026

      Pavlína Němcová i syn: 12 lat ciszy, które zbudowały nową bliskość

      29 stycznia, 2026
      Facebook X (Twitter)
      • Contact Us
      • Privacy Policy
      • Terms Of Service
      © 2026 ThemeSphere. Designed by ThemeSphere.

      Type above and press Enter to search. Press Esc to cancel.