Jarosław Królewski jest jednym z tych przedsiębiorców, których droga od programisty do inwestora stanowi niezwykle oczywistą ilustrację tego, jak technologia może generować znaczne i trwałe bogactwo. Jego firma, Synerise, działająca w sektorze sztucznej inteligencji i analityki danych, osiąga w 2024 roku około pięćdziesięciu milionów złotych przy wysokich marżach sięgających osiemdziesięciu procent. Te przychody wydawały się niewyobrażalne w polskim sektorze IT jeszcze dziesięć lat temu. To pokazuje, jak produkt cyfrowy, opracowany z myślą o przyszłych potrzebach klientów, może być zarówno niezwykle dochodowy, jak i elastyczny.

Fakt, że Synerise rozwinęło się z niemal garażowego przedsięwzięcia do firmy obsługującej klientów na niemal każdym kontynencie, jest szczególnie godny uwagi, biorąc pod uwagę konkurencyjne środowisko agresywnych cen i ograniczone zasoby. Oprócz skromnego sposobu mówienia o osiągnięciach, Królewski często określa swoją firmę jako „młodą organizację z wysokimi aspiracjami”, co jest taktyką podtrzymywania wzrostu. Dla niego oznacza to początek nowej drogi, a nie przekroczenie linii mety.
kluczowe informacje o Jarosławie Królewskim
| Imię i nazwisko | Jarosław Królewski |
|---|---|
| Zawód | Przedsiębiorca technologiczny, inwestor |
| Główna firma | Synerise (AI i Big Data) |
| Stanowisko | Współzałożyciel, CEO |
| Inwestycje sportowe | 50,1% udziałów w klubie Wisła Kraków |
| Przychody Synerise | Około 50 milionów złotych (2024) |
| Model biznesowy | Wysokomarżowy SaaS i rozwiązania AI |
| Liczba pracowników | Około 200 |
| Powiązania medialne | Wywiady w „Biznes Klasa”, mediach branżowych |
Większość majątku Kęlewskiego pochodzi z posiadania Synerise i inwestycji, które firma poczyniła na przestrzeni lat. Inwestycje te, wraz z jego silnym zainteresowaniem rozwiązaniami opartymi na sztucznej inteligencji, stanowią podwaliny przyszłego rozwoju i sukcesu. Jego zainteresowania wykraczają jednak poza dane i kod; klub piłkarski Wisław Kraków, w którym posiada 50,1% udziałów, jest jednym z najważniejszych elementów jego portfolio.
Pomimo pozornego zaskoczenia, takie podejście ma sens. Wraz z profesjonalizacją administracji i cyfryzacją relacji z kibicami, kluby sportowe mogą stać się cenniejszymi aktywami, a także symbolami kultury i dumy ze społeczności. To inwestycja, która łączy entuzjazm kibiców z mądrą strategią korporacyjną, niczym więź między sercem a głową. Po przejęciu klubu przez Królewskiego, spłacił on jego długi i rozpoczął proces stabilizacji. Oprócz pieniędzy, wymaga to również cierpliwości i długoterminowej perspektywy.
Chociaż Synerise zatrudnia około 200 osób, zespoły techniczne i sprzedażowe są niezwykle nierówne, a zdecydowana większość z nich zajmuje się badaniami i rozwojem. Tę strategię można porównać do ula pełnego pszczół, gdzie większość robotnic zajmuje się konserwacją i produkcją, a jedynie niewielki odsetek wędrował na zewnątrz w poszukiwaniu nektaru. Choć ta struktura może brzmieć niebezpiecznie na papierze, okazała się szczególnie skuteczna w tworzeniu rozwiązań, które ostatecznie trafiają na eksport.
Jeśli chodzi o zatrudnienie, Królewski nie przebiera w słowach, mówiąc o tym, jak bardzo konkurencyjny jest polski sektor IT. „Stawki, które kiedyś były zarezerwowane dla dużych firm zagranicznych, są teraz obecne na rynku lokalnym i trzeba z nimi niezwykle intensywnie konkurować” – stwierdził w rozmowie. Sytuacja, w której mała firma technologiczna musi konkurować z gigantem o najlepszych programistów, jest porównywalna z tą. Oferowanie konkurencyjnych wynagrodzeń – rzędu kilku tysięcy euro miesięcznie – jest obecnie standardem, według Kęlewskiego, ale firma nadal potrafi przyciągać talenty.
Jego podejście do technologii jest proste i pragmatyczne. Zamiast rozwijać coś, co przynosi zyski już teraz, koncentruje się na rozwijaniu technologii elastycznej i zrównoważonej. Tę strategię można scharakteryzować jako budowanie fundamentów, a nie jako ozdobę. Zależy mu na tym, aby firma była liderem na swoich rynkach, a nie tylko ich uczestnikiem.
Decyzje dotyczące składu zespołu i wydatków odzwierciedlają to podejście. Pomimo krytyki, że korporacja przedkłada badania nad szybki wzrost przychodów, Królewski stale podkreśla, że inwestuje w przyszłość, która zapewni wysokiej jakości produkty i stabilny rozwój.
Zabezpieczenie inwestycji w wysokości 8,5 miliona dolarów o wartości 120 milionów dolarów było jednym z najważniejszych wydarzeń w historii Synerise. Nie tylko zapewniło to impuls finansowy, ale także pokazało, że rynek dostrzega technologię stworzoną przez firmę. „Celem było zachowanie elastyczności i strategicznej wiarygodności, a nie przesadne zawyżanie stawek w tej rundzie” – powiedział wówczas Królewski.
Jego twierdzenie, że specjaliści ds. danych są dobrze opłacani na całym świecie, jest równie zdumiewające – korporacja płaci wysokie pensje nawet w Polsce, co dowodzi, że rozumie, iż międzynarodowa konkurencja podnosi standardy. Kiedy lokalny sklep dołącza do globalnej sieci, musi sprostać popytowi i standardom jakości, które wcześniej wydawały się zarezerwowane wyłącznie dla graczy dysponujących znacznie większymi zasobami.
Choć Królewski przyznaje, że inwestowanie w sport wiąże się ze szczególnym rodzajem ryzyka, podkreśla, że sport ma moc wywoływania niezwykle silnych emocji i budowania więzi społecznych, które trudno zmierzyć za pomocą jednego wskaźnika finansowego.
