Joanna Przetakiewicz wyrobiła sobie reputację, której trudno pomylić z kimkolwiek innym. Nie tylko stworzyła firmę, która śmiało konkurowała z międzynarodowymi gigantami mody, ale też nie wahała się rozmawiać o pieniądzach. Jej bogactwo to starannie zaplanowana struktura złożona z wielu elementów, z których każdy wynikał z wcześniejszych decyzji; nie powstało ono przez przypadek ani dzięki giełdowej wygranej. Bliższe przyjrzenie się pozwala zidentyfikować kilka źródeł, które składają się na to, co dziś nazywamy jej kapitałem.

Przetakiewicz była doświadczoną bizneswoman przed powstaniem marki La Mania. Współtworzyła wraz ze swoją szwagierką jedną z pierwszych w Polsce sieci prywatnych klinik stomatologicznych. Był to szczególnie trudny okres, ponieważ prywatna medycyna nie cieszyła się szerokim zaufaniem, a rynek był jeszcze w powijakach. Mimo to Joannie udało się zbudować początkowe podstawy finansowe, a pomysł zyskał popularność. Nie zdecydowała się na wejście w luksusową modę, która wymagała znacznie większych nakładów finansowych, dopóki nie zdobyła niezbędnego know-how w zakresie operacji i bezpieczeństwa.
Joanna Przetakiewicz: Majątek i działania biznesowe
| Kategoria | Informacje |
|---|---|
| Imię i nazwisko | Joanna Przetakiewicz |
| Zawód | Projektantka mody, przedsiębiorczyni |
| Główne marki | La Mania (moda), La Mania Home (dom) |
| Początki biznesowe | Współtworzenie sieci klinik stomatologicznych |
| Data powstania La Mania | 2010 |
| Szacowany status finansowy | Milionerka |
| Znane poglądy finansowe | Wartość niezależności, otwartość o kosztach życia |
| Link referencyjny | https://pl.wikipedia.org/wiki/Joanna_Przetakiewicz |
W 2010 roku powstała marka La Mania. Marka od początku była tworzona z myślą o nowoczesnym wizerunku kobiety: odważnej, niezależnej i dbającej o jakość. Ubrania miały podkreślać klasę, nie będąc przesadnie nachalne, co było nowością na polskim rynku. Kolekcje były limitowanymi edycjami, bazującymi na świadomości lokalnego stylu i często inspirowanymi międzynarodowym designem. Ta taktyka sprawdziła się znakomicie; firma zyskała oddanych klientów i uwagę mediów.
W kolejnych latach Przetakiewicz pokazała swoją synergię, dodając do marki La Mania Home. Akcenty i tekstylia domowe uzupełniały wygląd ubrań. To działanie znacznie wydłużyło żywotność marki, a także stworzyło dodatkowe kanały sprzedaży. W rezultacie majątek przedsiębiorcy nie był już całkowicie zależny od branży odzieżowej, która słynie z niestabilności.
Pomimo nierozłączności w mediach, jej związek z Janem Kulczykiem nie może być uznany za główną przyczynę jej sukcesu finansowego. Przetakiewicz wielokrotnie przyznawała, że choć wsparcie partnera pomogło jej szybciej rozkręcić biznes, to jej utrzymanie zależało wyłącznie od jej decyzji i skłonności do podejmowania ryzyka. Najmocniejszym dowodem niezależności La Manii w decyzjach biznesowych jest fakt, że jej historia przetrwała nawet po śmierci Kulczyka, pomimo tendencji opinii publicznej do nadmiernego upraszczania tego aspektu jej życia.
Podejście Joanny do rozmów o pieniądzach wyróżnia ją wśród polskich celebrytów. W jednym z wywiadów powiedziała, że wydała 120 złotych na trzy kawy i jednego precla. Ten cytat szybko stał się viralem w mediach, wywołując zarówno oburzenie, jak i podziw. Była to jednak uwaga na temat coraz bardziej nieregularnych wydatków związanych z życiem w dużej metropolii, a nie oznaka oderwania od rzeczywistości. Twierdziła, że choć 10 000 złotych to „dobry poziom bezpieczeństwa”, to biorąc pod uwagę obecne ceny, to zdecydowanie za mało.
Publicznie wyraziła również podziw dla osób zarabiających 3000 złotych miesięcznie. To pozornie nieistotne zdanie miało dla mnie szczególne znaczenie, ponieważ pokazało, że można rozpoznać i nie krytykować innego rytmu życia, nawet w obliczu ogromnego dobrobytu.
Jej książka „Pieniądze szczęścia nie dają” analizuje pogląd, że wolna wola, a nie dobra materialne, jest drogą do niezależności. Przetakiewicz opowiada się za tym, aby kobiety były niezależne finansowo jako warunek konieczny ich wewnętrznej siły. Omawia pieniądze z perspektywy kobiety, która ma wieloletnie doświadczenie w podejmowaniu odważnych decyzji i w związku z tym jest świadoma negatywnych aspektów sukcesu. To nie tylko luksus; to także wpadki, nieudane windykacje i nieprzespane noce.
Jej majątek wynika obecnie z połączenia praw własności, nieruchomości, firm i wartości własnej marki. Przetakiewicz stale poszerza swoją strefę wpływów, uczestnicząc w kampaniach, planując wydarzenia i rozwijając sieć kontaktów. Robi to z wyczuciem i wrażliwością. Jej obecność w mediach jest przemyślana, ale dyskretna. Jest w stanie znaleźć równowagę między dostępnością i niedostępnością dzięki temu niezwykle skutecznemu podejściu.
