Majątek Jeffreya Epsteina pozostaje jednym z najbardziej intrygujących aspektów historii. W chwili jego śmierci w 2019 roku jego majątek szacowano na około 600 milionów dolarów, jednak inni szacują go na jeszcze wyższą kwotę. Wśród jego majątku znajdowały się dwie prywatne wyspy na Karaibach, luksusowe rezydencje w Nowym Jorku, na Florydzie i w Nowym Meksyku oraz setki milionów dolarów w gotówce i inwestycjach.

Przez lata uchodził za człowieka o niezwykłych koneksjach i równie niezwykłej władzy. Z zewnątrz wyglądało to jak opowieść o ogromnym sukcesie finansowym, rozwijanym dzięki niezwykle doskonałemu doradztwu najbogatszej klienteli. Jednak po bliższym przyjrzeniu się, budowa tego bogactwa wydaje się znacznie mniej oczywista.
| Informacja | Dane |
|---|---|
| Imię i nazwisko | Jeffrey Edward Epstein |
| Data urodzenia | 20 stycznia 1953 |
| Data śmierci | 10 sierpnia 2019 |
| Zawód | Finansista, doradca majątkowy |
| Szacowany majątek w 2019 r. | ok. 578–600 mln USD |
| Główne źródła dochodu | Doradztwo finansowe dla miliarderów, optymalizacja podatkowa |
| Znane aktywa | Luksusowe nieruchomości w USA, dwie prywatne wyspy na Karaibach, ok. 380 mln USD w gotówce i inwestycjach |
| Źródło |
Kiedy Epstein dołączył do banku inwestycyjnego Bear Stearns w latach 70., jego kariera nabrała rozpędu. Szybko piął się po szczeblach kariery, co wielu obserwatorów uznało za zasługę jego niezwykłych talentów analitycznych i negocjacyjnych. Następnie założył własną firmę doradczą J. Epstein & Co., która, jak twierdził, obsługiwała wyłącznie klientów z majątkiem przekraczającym miliard dolarów.
Biznesplan był owiany tajemnicą. Firma działała w ukryciu, bez skomplikowanej struktury ani publicznie dostępnych raportów. Oferowane usługi koncentrowały się na przygotowywaniu zeznań podatkowych i zarządzaniu majątkiem, a opłaty – jak później ujawniono – były niezwykle wysokie.
Według badania Forbesa, prawie 75 procent jego wynagrodzenia pochodziło od zaledwie dwóch miliarderów: Lesa Wexnera i Leona Blacka. Podobno otrzymał co najmniej 200 milionów dolarów i niemal całkowitą kontrolę nad częścią majątku Wexnera. W latach 2012–2017 Black przekazał Epsteinowi prawie 170 milionów dolarów w zamian za doradztwo finansowe i podatkowe. Te kwoty wydają się niezwykle wygórowane nawet wśród najbogatszych doradców.
Drugim filarem jego fortuny była agresywna optymalizacja podatkowa. Epstein przeniósł część swojej działalności na Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych, korzystając z preferencyjnych ulg podatkowych. Efektywna stawka podatkowa wynosiła średnio około 4%. Według szacunków mediów, mogło to oznaczać oszczędności rzędu 300 milionów dolarów w ciągu prawie dwóch dekad.
To właśnie ta kombinacja – dwóch bogatych klientów i bardzo korzystny system podatkowy – pozwoliła mu utrzymać stały, ogromny przepływ gotówki. Bez niej, jak zauważyli eksperci, zbudowanie takiej fortuny byłoby praktycznie niemożliwe.
Z czasem majątek Epsteina stał się symbolem luksusu. Prywatne odrzutowce, piękne domy, wyspy, na których odbywały się kameralne spotkania. Wizerunek odnoszącego sukcesy finansisty kształtował się nieustannie, niemal demonstracyjnie. Pamiętam moment, w którym po raz pierwszy zobaczyłem zdjęcia jego nowojorskiego mieszkania i byłem oszołomiony ciszą emanującą z tych wnętrz – jakby pieniądze nie mogły załatać dziury.
Jednak ten wizerunek zaczął szybko słabnąć, gdy opinia publiczna dowiedziała się o powadze oskarżeń o przestępstwa seksualne wobec nieletnich. Już w połowie pierwszej dekady XXI wieku detektywi na Florydzie zidentyfikowali program werbowania nieletnich kobiet. Wielu uznało kontrowersyjną ugodę Epsteina z prokuratorami w 2008 roku za dowód jego wpływów.
Kiedy został ponownie aresztowany w 2019 roku, jego majątek wciąż był oszałamiający. Według dokumentów majątkowych, szacowana wartość majątku wynosiła 578 milionów dolarów, a gotówka i inwestycje – około 380 milionów dolarów.
Po jego śmierci rozpoczęła się walka o jego majątek. Część środków przekazano na fundusz odszkodowań dla ofiar, co drastycznie zmieniło strukturę jego spadku. Jednocześnie ujawniono dokumenty, w tym korespondencję z ważnymi osobistościami ze świata biznesu i polityki, co dodatkowo podsyciło zainteresowanie opinii publicznej tą sprawą.
W dokumentach wymieniono nazwiska znanych osobistości, w tym polityków i przedsiębiorców technologicznych. Instytucje państwowe podkreślały brak dowodów na poparcie niektórych zarzutów, a duża część tych informacji pozostała niepotwierdzona. Niemniej jednak reputacja finansisty została nieodwracalnie nadszarpnięta.
Wizerunek człowieka sukcesu legł w gruzach błyskawicznie, wręcz dramatycznie. Jego majątek, który wcześniej służył do demonstrowania jego niezwykłych umiejętności, stał się przedmiotem dociekań i podejrzeń. Pojawiły się pytania dotyczące źródeł jego dochodów, transparentności powiązań biznesowych i procedur nadzoru.
Historia fortuny Epsteina stanowi dziś przestrogę. Pokazuje, jak niezwykle udane mogą być relacje zbudowane na zaufaniu i braku zabezpieczeń instytucjonalnych, ale pokazuje również, jak łatwo brak transparentności może przesłonić pozory finansowego geniuszu.
